• ks. Augustyn Pelanowski

Modlitwa w ciemności wiary, pokus i bezsensu


krz2.jpg

Potrzeba nieustannej modlitwy

Rozważanie jest długie, ale jeśli ktoś zacznie je czytać, to go zassa do samego końca. Świetnie wpasowuje się w jutrzejsze niedzielne czytania. Poniżej krótki fragment. Pokusie towarzyszy ciemność wiary, która sprawia, że modlitwa wydaje się być czynnością absurdalną, niepotrzebną, pustą. Konieczna jest wówczas wielka odwaga i zaufanie. Upaść na kolana przed Bogiem jako Ojcem w chwilach nasilających się pokus, pośród ciemności wiary — taki czyn wymaga od człowieka wielkiej determinacji duchowej. Modlić się naprawdę — to szukać oparcia dla swojego życia tylko w Bogu. Takie sytuacje egzystencjalne wymagają od nas heroizmu nagiej wiary. Modlitwa w chwilach pokus jest przede wszystkim owocem nagiej wiary. Modlitwa rodzi się z wiary. Zaniedbywanie modlitwy wynika z zamierania wiary w człowieku. Porzucenie zaś modlitwy zawsze wyraża niewiarę. To właśnie wiara każe nam stawać przez Tym, którego nie widzimy ludzkimi oczyma.

czytaj dalej

35 wyświetlenia

Powiązane posty

Zobacz wszystkie